Cyberbezpieczeństwo przestało być tematem zarezerwowanym dla dużych korporacji i instytucji publicznych. W latach 2025–2026 stało się jednym z najważniejszych wyzwań dla firm każdej wielkości, szczególnie w Polsce, która znajduje się dziś w ścisłej czołówce państw UE pod względem liczby incydentów.
Raporty branżowe, dane firm technologicznych oraz analizy medialne pokazują jednoznacznie: skala zagrożeń rośnie dynamicznie, a przedsiębiorstwa coraz częściej stają się bezpośrednim celem ataków.
Rekordowa liczba cyberataków w Polsce – co pokazują raporty z 2025 roku?
Dane z 2025 roku wskazują na ponad 50% wzrost liczby cyberataków rok do roku. W Polsce odnotowano ponad 222 tysiące incydentów bezpieczeństwa, a średnia liczba ataków sięgała nawet 1825 tygodniowo na organizację w najbardziej narażonych sektorach. W niektórych analizach medialnych wskazywano nawet na wzrost sięgający 278% w wybranych obszarach infrastruktury publicznej.
Liczby robią wrażenie, jednak jeszcze ważniejsza jest ich interpretacja. Wzrost nie wynika wyłącznie z większej liczby przestępców, ale z automatyzacji ataków, wykorzystania sztucznej inteligencji oraz dostępności gotowych narzędzi hakerskich w modelu „as a service”. Atak przestaje być działaniem wymagającym zaawansowanej wiedzy technicznej na rzecz zautomatyzowanych procesów.
W praktyce oznacza to, że nie chodzi już o to, czy firma stanie się celem, lecz kiedy i w jakiej formie. Właśnie dlatego tak istotne jest zrozumienie, jak zabezpieczyć stronę internetową i systemy CMS przed najczęstszymi wektorami ataku.
Dlaczego Polska znajduje się w czołówce UE pod względem zagrożeń?
Wysoka pozycja Polski w europejskich statystykach nie jest przypadkowa.
Po pierwsze, dynamiczna cyfryzacja firm przyspieszyła szybciej niż rozwój systemów bezpieczeństwa. Transformacja cyfrowa objęła MŚP, administrację i sektor medyczny, lecz zabezpieczenia nie zawsze nadążały za tempem zmian.
Po drugie, wciąż widoczny jest niedobór specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa. Brakuje zarówno ekspertów, jak i wewnętrznych procedur reagowania na incydenty.
Istotny wpływ ma również presja geopolityczna i rosnąca liczba ataków wymierzonych w infrastrukturę krytyczną. Dodatkowo małe i średnie firmy często posiadają ograniczone budżety na zabezpieczenia, co czyni je łatwiejszym celem.
Małe i średnie firmy – najsłabsze ogniwo systemu
Z badań Mastercard z 2025 roku wynika, że 18% polskich MŚP doświadczyło cyberincydentu, a 14% firm padło ofiarą skutecznego ataku. Aż 32% przedsiębiorstw zetknęło się z oszustwami finansowymi, a 82% właścicieli przyznaje, że ich wiedza o cyberbezpieczeństwie jest niewystarczająca. Co więcej, 25% przedsiębiorców obawia się, że poważny atak mógłby doprowadzić do zamknięcia działalności.
Dlaczego MŚP są celem? Ponieważ atakujący szukają najsłabszych punktów. Małe firmy często nie posiadają dedykowanego działu IT, regularnych audytów bezpieczeństwa ani systematycznego monitoringu. W praktyce skutki takiego zaniedbania mogą wyglądać jak w przypadku włamania na stronę lub sklep internetowy, gdzie konsekwencje wykraczają daleko poza aspekt techniczny. Z perspektywy cyberprzestępcy to niski koszt wejścia i wysokie prawdopodobieństwo sukcesu.
Najczęstsze typy cyberataków w Polsce
Phishing i fraud finansowy
Najpopularniejszą formą ataku pozostaje phishing. Oszustwa polegają na podszywaniu się pod instytucje finansowe, kontrahentów lub pracowników firmy. Celem jest wyłudzenie danych logowania lub przelewów.
To właśnie fraud finansowy odpowiada za znaczną część strat w MŚP.
Ransomware
Ataki ransomware polegają na zaszyfrowaniu danych i żądaniu okupu za ich odblokowanie. Polska w ostatnich latach znalazła się wśród państw notujących wysoką aktywność grup ransomware.
Dla firmy oznacza to nie tylko utratę dostępu do danych, ale również przestój operacyjny i ryzyko naruszenia przepisów o ochronie danych. W takich sytuacjach niezmiernie ważna jest aktualna kopia zapasowa, która pozwala skrócić czas przywracania operacyjności
Malware (np. FakeUpdates)
Złośliwe oprogramowanie, takie jak FakeUpdates, wykorzystuje luki w przeglądarkach i systemach. Instalowane nieświadomie przez użytkowników, może otworzyć drogę do dalszych ataków.
Ataki na infrastrukturę publiczną i szpitale
W 2025 roku znacząco wzrosła liczba incydentów w sektorze medycznym. Raporty wskazywały setki zdarzeń w szpitalach oraz wzrost ataków na administrację publiczną. Tego typu incydenty pokazują, że zagrożenie ma charakter systemowy.
Jakie branże są najbardziej zagrożone?
Na podstawie raportów branżowych można wskazać sektory szczególnie narażone:
| Branża | Poziom zagrożenia | Główne typy ataków |
| Administracja publiczna | Wysoki | DDoS, ransomware |
| Ochrona zdrowia | Wysoki | Ransomware, wycieki danych |
| Finanse i MŚP | Wysoki | Phishing, fraud finansowy |
| Edukacja i badania | Wysoki | Malware, ataki aplikacyjne |
| Handel e-commerce | Rosnący | Phishing, ataki na logowanie |
Zagrożenia nie ograniczają się już do jednej branży. Obejmują całe środowisko gospodarcze.
Realne skutki ataku – nie tylko przestój
Cyberatak to nie tylko chwilowa niedostępność strony.
Finansowe – utrata środków, koszt przywrócenia systemów, potencjalne kary.
Reputacyjne – utrata zaufania klientów i partnerów.
Prawne – odpowiedzialność za naruszenie ochrony danych.
Operacyjne – paraliż pracy zespołu i przerwanie ciągłości działania.
W wielu przypadkach największym kosztem jest utrata wiarygodności.
Dlaczego firmy wciąż są nieprzygotowane?
Mimo rosnącej liczby incydentów wiele firm wciąż działa reakcyjnie.
Brakuje świadomości zagrożeń, budżetów przeznaczonych na bezpieczeństwo oraz jasno określonych procedur reagowania. Często infrastruktura jest rozproszona np. domena, hosting, certyfikat SSL i backup funkcjonują w różnych miejscach, bez spójnej strategii.
Takie środowisko utrudnia szybkie działanie w sytuacji kryzysowej.
Jak firmy mogą realnie ograniczyć ryzyko?
Ograniczenie ryzyka wymaga działań systemowych:
– wdrożenia silnych haseł i 2FA
– regularnych aktualizacji systemów i wtyczek
– wykonywania kopii zapasowych
– stosowania certyfikatów SSL
– ochrony infrastrukturalnej przed atakami DDoS
– stałego monitoringu anomalii
Stała opieka nad bezpieczeństwem zamiast reagowania po incydencie
Coraz więcej firm przechodzi z modelu reakcyjnego na model stałej opieki nad bezpieczeństwem. Zamiast czekać na incydent, wdrażają rozwiązania, które działają w sposób ciągły.
Model ten obejmuje:
– monitoring infrastruktury
– regularne aktualizacje
– firewall i filtrację ruchu
– cykliczne kopie zapasowe
– raportowanie stanu bezpieczeństwa
Takie podejście zwiększa przewidywalność i pozwala właścicielowi firmy skupić się na rozwoju działalności. Więcej informacji o kompleksowej opiece nad stroną internetową można znaleźć tutaj: https://uti.pl/bezpieczenstwo/cyber-pakiet-opieki/
Cyberbezpieczeństwo jako element strategii biznesowej
Cyberbezpieczeństwo w Polsce w latach 2025–2026 nie jest już wyłącznie zagadnieniem technicznym. Stało się elementem zarządzania ryzykiem i stabilnością operacyjną przedsiębiorstwa.
Rosnąca liczba ataków, wysoka aktywność ransomware i phishingu oraz narażenie MŚP pokazują, że bezpieczeństwo powinno być traktowane jako integralna część strategii biznesowej.
Firmy, które budują spójne, monitorowane i regularnie aktualizowane środowisko technologiczne, zyskują przewagę nie tylko w zakresie ochrony danych, ale także zaufania klientów i partnerów.
Bibliografia:
https://kpmg.com/pl/pl/wiedza/technologia/barometr-cyberbezpieczenstwa-2025.html
https://www.pb.pl/piec-razy-wiecej-cyberatakow-na-firmy-1220213
https://next.gazeta.pl/next/7,151243,32375608,szokujace-dane-o-278-proc-wzrosla-liczba-atakow-hakerskich.html
